Historia, architektura i tajemnice: Latarnia Morska w Darłowie — ceglana strażniczka u ujścia Wieprzy
Stojąca u samego wejścia do portu w Darłówku Wschodnim latarnia morska zupełnie nie przypomina monumentalnych, strzelistych kolosów ze Świnoujścia czy Rozewia. Jej kameralna, przysadzista sylwetka z czerwonej licowanej cegły ma w sobie urok dawnej pruskiej architektury portowej. Pierwsze wzmianki o światłach nawigacyjnych u ujścia rzeki Wieprzy sięgają już 1715 roku, kiedy to po obu stronach kanału rozpalano lampy wskazujące szyprowskim łodziom bezpieczne wejście z kapryśnego Bałtyku. Właściwa historia dzisiejszego obiektu rozpoczęła się w 1885 roku, gdy na wschodnim brzegu wzniesiono parterowy dom stacji pilotów połączony z niewysoką, kwadratową wieżą.
Przez pierwsze dekady w oknie wieży na wysokości zaledwie 12 metrów świeciła soczewka rzucająca na morze stałe czerwone światło o zasięgu 6 mil morskich. Ponieważ rozrastający się port i coraz większe parowce wymagały silniejszego sygnału, w 1927 roku wieżę podwyższono o dodatkową kondygnację o zaokrąglonych narożnikach i zwieńczono charakterystyczną białą kopułą (laterną) z żeliwną galeryjką. Mierząca dziś 22 metry wysokości budowla przez niemal sto lat prowadziła statki swoim białym światłem oraz sygnałem radiolatarni nadającej w alfabecie Morse’a literę „D”.
Współcześnie darłowska latarnia jest jednym z najbardziej fotogenicznych punktów środkowego wybrzeża. Ze względu na to, że stoi tuż przy nasadzie falochronu — bliżej linii przyboju niż jakakolwiek inna latarnia w Polsce — podczas jesiennych i zimowych sztormów rozbijające się o betonowe głowice fale potrafią oblewać budynek wodnym pyłem, zamieniając go na mrozie w lodową rzeźbę. Wewnątrz udostępnionej dla turystów wieży kręte schody prowadzą na taras widokowy, skąd jak na dłoni widać wpływające w główki portu kutry, zachodzące nad morzem słońce oraz unikalny rozsuwany most spinający dwa brzegi Darłówka.
Darłowska latarnia jako jedyna w Polsce posiada kwadratową wieżę i stoi tak blisko przyboju, że zimowe sztormy potrafią skuć jej północną ścianę grubym pancerzem lodu. Co ciekawe, w 2023 roku — po wybudowaniu tuż obok wysokiego apartamentowca, który częściowo przesłonił wiązkę światła od strony lądu — główne światło nawigacyjne o zasięgu 15 mil morskich przeniesiono na dach nowego budynku, a zabytkowa wieża z 1885 roku pełni dziś funkcję precyzyjnego światła sektorowego dla statków wchodzących w główki portu!
Najlepszy kadr uzyskasz z zachodniego falochronu (po przeciwnej stronie kanału portowego Wieprzy) podczas Złotej Godziny, ok. 30–45 minut przed zachodem słońca — nisko padające promienie podświetlają wtedy czerwoną cegłę budynku i białą kopułę, a w wodzie kanału odbijają się sylwetki kutrów.