Historia, architektura i tajemnice: Latarnia Morska Czołpino — dzika strażniczka ruchomych wydm
Pośród sosnowych borów i ruchomych piasków Słowińskiego Parku Narodowego, ponad kilometr od morskiego brzegu, wznosi się jedna z najbardziej niezwykłych i tajemniczych latarń morskich nad Bałtykiem. W Czołpinie nie usłyszysz gwaru promenady ani klaksonów samochodów — jest tylko szum wiatru w koronach nadmorskich sosen i bezkresna przestrzeń.
Budowa latarni w latach 1872–1875 była prawdziwym popisem ówczesnej inżynierii. W tamtych czasach przez bagna i pasmo ruchomych wydm nie prowadziła żadna utwardzona droga. Każda z setek tysięcy cegieł, tony cementu i potężne bloki granitowe musiały zostać przetransportowane drogą morską z Gdańska na płaskodennych barkach, wyładowane na bezludnej plaży i wciągnięte siłą mięśni na szczyt 55-metrowej wydmy Czołpińskiej.
Wzniesiona z czerwonej cegły wieża liczy 25 metrów wysokości, jednak dzięki posadowieniu na potężnym wzniesieniu jej źródło światła znajduje się aż 75 metrów nad poziomem morza. Co niezwykłe, latarnia przetrwała obie wojny światowe w nienaruszonym stanie — do dziś w jej laternie można podziwiać oryginalną, monumentalną soczewkę Fresnela zamówioną we Francji w XIX wieku, której światło dociera na odległość 21 mil morskich (blisko 39 km).
Wspinaczka krętymi żeliwnymi schodami na galerię widokową wynagradza każdy krok: z góry rozpościera się jeden z najbardziej unikalnych krajobrazów w Europie — błękit Bałtyku z jednej strony, lśniące tafle jezior Łebsko i Gardno z drugiej, a pomiędzy nimi pasma złocistych wydm i stożek świętej góry Słowińców — Rowokołu.
W przeciwieństwie do niemal wszystkich innych latarń morskich, Czołpino stoi aż 1000 metrów w głębi lądu na szczycie wydmy. Wszystkie materiały budowlane dowożono barkami morzem, a na szczyt wciągano je po piasku, bo przez bagna nie było żadnej drogi dojazdowej.
Niezwykłe kadry uzyskasz już podczas podejścia leśną ścieżką z Czołpina — smukła sylwetka z czerwonej cegły wyłania się spomiędzy poskręcanych wiatrem sosen. Z górnej galerii warto użyć teleobiektywu (np. 135–200 mm), aby skompresować kadr z widokiem na ruchome wydmy i taflę jeziora Łebsko w popołudniowym, ciepłym słońcu.