Historia, architektura i tajemnice: Diabelski Kamień pod Magurą Wątkowską — pomnik przyrody z legendą
W gęstym lesie bukowo-jodłowym na północnych stokach masywu Magury Wątkowskiej wyrasta znienacka pionowa ściana gruboławicowego piaskowca magurskiego. Główny ostaniec, zwany od stuleci Diabelskim Kamieniem, osiąga ponad 15 metrów wysokości i kilkadziesiąt metrów długości, a wokół niego leżą porozrzucane potężne bloki skalne oddzielone głębokimi korytarzami.
Z powstaniem głazu wiąże się jedna z najstarszych legend Beskidu Niskiego. Gdy w niedalekim Cieklinie wznoszono kościół, biesy z Węgier zawarły pakt, by przed pierwszym pianiem koguta zrzucić na świątynię gigantyczny głaz wyrwany z grzbietu Karpat. Diabeł dźwigający skałę leciał już nad Foluszem, gdy we wsi zapiał kur. Czart z wściekłości cisnął głazem w las z taką siłą, że na powierzchni kamienia do dziś widać pięć podłużnych wyżłobień – rzekome ślady diabelskich pazurów (w rzeczywistości efekt wietrzenia selektywnego piaskowca!).
Diabelski Kamień w Foluszu został objęty ochroną jako jeden z najstarszych pomników przyrody nieożywionej w południowo-wschodniej Polsce już w okresie międzywojennym.
Po deszczu lub o poranku weź statyw i ustaw długi czas naświetlania (1–2 sekundy) przy pobliskim Wodospadzie Magurskim, a przy samym Diabelskim Kamieniu umieść w kadrze sylwetkę człowieka, by oddać ogrom 15-metrowej ściany.