Historia, architektura i tajemnice: Monumentalne Mosty w Stańczykach nad rzeką Błędzianką
Kiedy staniesz na dnie głębokiego jaru niewielkiej rzeczki Błędzianki na pograniczu Mazur Garbatych i Suwalszczyzny, trudno uwierzyć własnym oczom. Ponad koronami świerków wznoszą się dwa gigantyczne, pięcioprzęsłowe wiadukty z żelbetu, każdy długi na 180 metrów i wysoki jak dwunastopiętrowy wieżowiec.
Most północny wzniesiono w latach 1912–1914, a południowy w latach 1923–1926 jako część strategicznej i turystycznej linii kolejowej łączącej Gołdap z Żytkiejmami na skraju Puszczy Rominckiej. Co ciekawe, pociągi jeździły wyłącznie po moście północnym – na bliźniaczym moście południowym nigdy nie zdążono nawet ułożyć torów kolejowych!
W sąsiadującym z wiaduktami jeziorku Tobellus Mały w maju 1926 roku nastąpiła gwałtowna eksplozja nagromadzonego pod dnem gazu błotnego (metanu), która wyrzuciła w powietrze tony czarnego szlamu i głazów na kilkaset metrów wokół!
Najlepszą perspektywę daje zejście na dno doliny Błędzianki i ustawienie aparatu pomiędzy filarami obu mostów tak, aby łuki pierwszego i drugiego wiaduktu nakładały się w rytmiczny tunel.