Historia, architektura i tajemnice: Rezerwat przyrody Przylesie — oaza pradawnych dębów w sercu Wysokiego Lasu
Zaledwie kilkaset metrów od szosy przecinającej Opolszczyznę leśny trakt gwałtownie zmienia swój charakter. Wkraczając w głąb kompleksu zwanego Wysokim Lasem, dawniej określanego mianem Hochwald, trafia się do enklawy, w której czas zdaje się płynąć zupełnie innym rytmem. Wokół panuje dostojna, niemal nabożna cisza, przerywana jedynie szelestem liści i śpiewem leśnego ptactwa. Rezerwat przyrody Przylesie to żywy fragment dawnych lasów liściastych, które niegdyś porastały te urodzajne ziemie, nim niemal bez reszty ustąpiły miejsca rolnictwu.
Oficjalną pieczęć ochronną przyłożono do tego zakątka 20 czerwca 1969 roku. Początkowo rezerwat obejmował niespełna 15 hektarów, by z czasem powiększyć się do ponad 17 hektarów podlegających ścisłej ochronie. Leśnicy i przyrodnicy dostrzegli w tym fragmencie coś absolutnie niepowtarzalnego: naturalne, wielopiętrowe zbiorowisko drzew, w którym człowiek przestał ingerować w prawa natury, oddając pole biologicznym procesom trwającym od setek lat.
Największym skarbem Przylesia jest bez wątpienia ponad 200-letni drzewostan dębowy. Górne piętro lasu zdominowane jest przez potężne dęby szypułkowe, a badacze wskazują także na obecność rzadkiego dębu burgundzkiego. Poniżej rozpościera się gęste, różnorodne podszycie złożone z grabów, jesionów, wiązów, lip i klonów jaworów. Spacerując po wyznaczonych ścieżkach, można zaobserwować niezwykłe zjawisko ekologiczne – las suchy, dębowo-grabowy (grąd), w naturalny, łagodny sposób przechodzi tu w podmokłe olsy oraz cieniste łęgi jesionowo-olchowe, w których woda przez znaczną część roku wyznacza rytm życia roślin.
Odwiedzający rezerwat czują na własnej skórze mikroklimat prawdziwego, dzikiego lasu nizinnego. Wiosną dno puszczy pokrywa się dywanem zieleni, pośród której kwitną chronione gatunki: delikatny podkolan biały, pachnąca przytulia wonna, kopytnik pospolity czy kwitnący jeszcze przed pojawieniem się liści wawrzynek wilczełyko. To wymarzone miejsce na wyciszenie i kontemplację potęgi natury, która w Przylesiu trwa nieprzerwanie mimo zmieniającego się wokół świata.
Czy wiesz, że pośród potężnych dębów w rezerwacie Przylesie botanicy dopatrują się dębów burgundzkich? Ten rzadki gatunek o charakterystycznych miseczkach żołędzi pokrytych frędzelkami występuje w Polsce głównie na stanowiskach sztucznie wprowadzonych przez dawnych leśników, stając się unikatową ciekawostką dendrologiczną regionu.
Zabierz obiektyw szerokokątny, aby objąć strzeliste, ponad dwustuletnie pnie dębów z dolnej perspektywy i ukazać ich imponującą skalę. Najlepsze warunki panują wczesnym rankiem, gdy poranna mgła nad wilgotnym runem rozprasza promienie słońca, tworząc wspaniałe smugi światła; miłośnikom detali przyda się również szkło makro do uwiecznienia rzadkich kwiatów runa leśnego.