Historia, architektura i tajemnice: Pałac Sztuki w Krakowie — wiedeńska secesja w cieniu krakowskich Plant
Wyłaniający się zza zieleni krakowskich Plant plac Szczepański ukazuje zupełnie inne, modernistyczne oblicze dawnej stolicy. Zamiast surowego średniowiecznego kamienia czy barokowych złoceń, wzrok przyciąga tu jasna, harmonijna bryła przypominająca antyczną świątynię przetłumaczoną na zmysłowy język przełomu wieków. Pałac Sztuki od chwili otwarcia był czymś więcej niż zwykłą galerią – stanowił dumny manifest artystycznej niezależności i kwaterę główną zasłużonego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych.
Gdy pod koniec XIX stulecia ówczesny prezes Towarzystwa, hrabia Edward Aleksander Raczyński, zainicjował budowę nowej siedziby, konkurs wygrał młody Franciszek Mączyński. Zafascynowany nowatorskimi prądami płynącymi znad Dunaju, architekt zaprojektował budowlę wprost nawiązującą do ikonicznego wiedeńskiego Pawilonu Secesji Josepha Marii Olbricha. Wzniesiony w latach 1898–1901 gmach otrzymał elegancki portyk z dwoma kolumnami, a jego szczyt ukoronowała monumentalna figura Apollina w promienistej, słonecznej aureoli, wykuta przez rzeźbiarza Teodora Rygiera.
Prawdziwy skarb pałacu kryje się jednak w detalach elewacji, w których zaklęto duszę Młodej Polski. Wokół ścian zewnętrznych biegnie niezwykły fryz alegoryczny zaprojektowany przez samego Jacka Malczewskiego. Płaskorzeźbiony korowód postaci opowiada o zmienności losów artysty – od młodzieńczych uniesień i walki z materią, przez gorycz zwątpienia, aż po triumf sławy. Z naroży i nisz na przechodniów spoglądają kamienne wizerunki patronów polskiej kultury: od strony placu Szczepańskiego wita gości popiersie Jana Matejki dłuta Antoniego Madeyskiego, a od zacisznej zieleni Plant budowli pilnuje zamyślony Stanisław Wyspiański.
Wkroczenie do wnętrza gmachu to podróż do przestrzeni idealnie skrojonej pod kontemplację obrazów i rzeźb. Częściowo przeszklony blaszany dach wpuszcza do sal miękkie, rozproszone światło dzienne, które od dziesięcioleci oświetla prace klasyków i twórców awangardowych. Choć wokół tętni kawiarniane życie Krakowa, Pałac Sztuki wciąż emanuje podniosłą, niemal mistyczną atmosferą świątyni muz, w której duch młodopolskiej bohemy jest wciąż żywy.
Czy wiesz, że gdy Franciszek Mączyński wygrał konkurs na projekt pałacu, miał zaledwie dwadzieścia cztery lata i nie posiadał jeszcze formalnych uprawnień budowlanych? Jego odważna, secesyjna wizja zachwyciła jednak jury tak bardzo, że pokonał najbardziej uznanych architektów ówczesnej Galicji.
Fasadę Pałacu Sztuki najlepiej fotografować późnym popołudniem podczas złotej godziny, kiedy niskie słońce efektownie oświetla postać Apollina i rzuca plastyczne cienie na detale portyku. Warto zabrać teleobiektyw (ok. 70–200 mm), aby wyłowić z bliska symboliczne sceny z fryzu Jacka Malczewskiego oraz uwiecznić popiersie Jana Matejki na tle secesyjnych ornamentów.